Nasze wolontariuszki pracujące z dziećmi na oddziałach szpitalnych poprosiliśmy, żeby opowiedziały nam o swojej pracy. Oto ich relacje:

pierwsze poprzednie
(2/3)
następne ostatnie
  • 2008-06-18
    Dziś chciałam się tylko podzielić z Wami jedną sprawą, która przypadkowo wyszła. Byłam u 11-letniego chłopca po operacji, który bardzo chętnie słuchał bajek, a później w rozmowie spytałam, czego on się boi.
  • 2008-06-18
    W niedzielę razem z Izą przyszłyśmy na oddział neurologii. Poszłyśmy do świetlicy zobaczyć czy są dzieci, położyć książki do skrzyni.
  • 2008-06-17
    Dzisiaj dzieci były na lekcjach i poszłam poczytać chłopcu, z porażeniem mózgowym.
  • 2008-06-17
    W ubiegłą niedzielę bajkowałam na oddziale pediatrii. Dzieci było mało. Pracowałam z dwoma Mateuszkami i uroczym Pawełkiem.
  • 2008-06-16
    Dziś byłam w szpitalu po raz trzeci. Muszę powiedzieć, że piątek to nie jest najlepszy dzień na zajęcia, bo wiele dzieci jest wypisywanych do domów.
  • 2008-06-16
    Dziś trzeci raz byłam na chirurgii i pomyślałam, że warto napisać, co się działo, może komuś się przydać.
  • 2008-06-15
    Za drugim razem trafiłyśmy ponownie na jednego z chłopców, którym się zajmowałyśmy podczas pierwszego dyżuru. Był już po operacji i okazało się, że właśnie tego dnia wychodzi ze szpitala i czeka na swojego tatę i brata.
  • 2008-06-15
    Jako że byłyśmy z Marysią we dwie, to moje wrażenia są bardzo podobne.
  • 2008-06-15
    Iza zaproponowała, żebyśmy napisały - te dziewczyny, które dziś były w szpitalu - swoje wrażenia.
  • 2008-06-14
    W ostatnich dniach byłam bardzo zaganiana i jakoś uciekło mi z głowy to, że miałam napisać o pierwszych wrażeniach.
pierwsze poprzednie
(2/3)
następne ostatnie